piątek, 17 kwietnia 2015

zaprzyjaźniamy się :)


- ja i ona -



nie sądziłam, że stworzymy taki zgrany duet
poprzedni (mocno pełnoletni) Łucznik odmawiał współpracy 
w najmniej odpowiednich momentach

tak sobie spędzamy wspólnie czas:




mój pierwszy raz



w końcu się odważyłam
zakupiłam
usmażyłam

...no i okazało się za mało
taaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaakie pyszne!!!!!!

B O C Z N I A K I !!!


na zdjęciu:
  • panierowane boczniaki (jajko+bułka tarta, smażone krótko w głębokim oleju)
  • pieczone bataty, posypane szczypiorem (posmarowane olejem rzepakowym, posypane solą i upieczone w 200 stopniach przez ok.30 min)
  • jarmuż duszony z czosnkiem (podsmażony z solą i czosnkiem na odrobinie masła, a potem uduszony - ok 15 min)


piątek, 10 kwietnia 2015

selerowo-cukiniowy obiad

Cóż.. może tu monotonnie - same pomysły obiadowe, ale właśnie obiad bezmięsny zawsze był dla mnie wyzwaniem.. Postanowiłam więc te "pomysły na obiad" archiwizować tutaj, żeby były na "czarną godzinę" braku pomysłu :)

A może ktoś jeszcze skorzysta - wszak to pomysły-gotowce ;)



Dziś obiad trochę "resztkowy", ale wyszedł tak pyszny, że chętnie powtórzę jeszcze nie raz :) zwłaszcza pieczona cukinia! zawsze wydawała mi się zbyt mdła, a tu takie smakowe zaskoczenie :)
jednak da się cukinię zjeść bez sosu pomidorowego :) (tudzież zamiast cukiniowego leczo)

mój zestaw:


  • pieczony seler : pokroiłam w paski, obtoczyłam w oleju rzepakowym, posypałam solą, granulowanym czosnkiem, kminkiem (całe ziarenka), majerankiem; upiekłam w piekarniku : 200-220stopni, 30-40 min
  • pieczona cukinia : podobnie jak seler - skropiona olejem + sól i czosnek; pieczenie w 220-230 st. aż się zrumieni (najlepiej z termoobiegiem)
  • kasza gryczana : pozostałość z wczorajszego obiadu - odgrzałam na patelni (zamiast tłuszczu-mała ilośc wody + odrobinka ostrej papryczki, ew. pieprzu cayenne)
najtrudniejsze było czekanie ;) kiedy wszystko zaczęło pachnieć...

czwartek, 9 kwietnia 2015

środa, 8 kwietnia 2015

wazon-dzban




na kwiaty z mojego gródka będzie idealny :)




zatęskniłam....


w końcu nadeszła ta pora
że zatęskniłam (a i znalazłam czas) na rękodzieło

pora chyba wrócić do tej cudownej czynności - tyle możliwości zagospodarowania nowych wnętrz! :)




paszteciki fasolowo-szpinakowe

szukałam przepisu na coś szybkiego i smacznego
znalazłam tu:


zamieniłam tylko białą fasolę na czerwoną z puszki :)


poświąteczny detox ;)


kasza gryczana
fasolka szparagowa
marynowana papryka z cebulką

:)) czego chcieć więcej po świątecznym obżarstwie?