wtorek, 11 sierpnia 2015

moja tofu przygoda


do zakupu tego produktu próbowałam się przekonać wiele razy..
zawsze z pewną dozą nieufności, no ale w końcu - za sprawą kolejnego "orientalnego tygodnia" w jednym z marketów - w końcu się odważyłam i zakupiłam :)


i w takiej postaci zjadłam..

ryż - oczywistośc
ogórek małosolny - podobnie
tofu: zamarynowane w przyprawie curry i oleju rzepakowym z chilli, do tego cebula i czosnek plus sól

usmażone na niewielkiej ilości oleju

szału wielkiego nie ma,ale myślę, że to nie koniec moich orientalnych, sojowych eksperymentów
zapewne kluczem do sukcesu jest odpowiedni czas marynowania
zapewne doskonałym dopełnieniem byłoby też marynowanie w sosie sojowym
zapewne dodatek w postaci orientalnej surówki 

no cóż - wszystko przed nami :)

placki z cukinii - wersja low fat ;)


Nie wiem jak to możliwe, że do tej pory nie zamieściłam tego przepisu ;)
wszak sezon na cukinię w pełni...

przepis pochodzi z książki kucharskiej (podobno tureckiej ;))

i jest to najlepsza wersja placków cukiniowych, jakie do tej pory  jadłam.

Niestety na razie będzie bez autorskiego zdjęcia,
ale jak tylko zagoszczą na moim stole, na pewno ten brak uzupełnię.

ze składnikami znów jest problem, bo w mojej kuchni królują proporcje "na oko",
ale postaram się jakoś to usystematyzować...


a zatem składniki:
  • 1 duża cukinia (ok. 400-500g) - zetrzeć (najlepiej ze skórką) na tarce o grubych oczkach, oprószyć solą i odstawić na ok.30 min (po tym czasie odcisnąć sok na sitku, tak, żeby wiórki były niemalże suche)
  • 1-2 jajka
  • 1 cebula - najlepiej starta na tarce
  • 1 pęczek pietruszki - posiekać
  • 1 pęczek koperku - posiekać
  • trochę szczypiorku albo dymki
  • 1 kostka sera feta (lub innego, słonego białego sera) - pokruszyć
  • no i mąka... nie za dużo - tak,żeby masa nie była zbyt twarda - trudno określić ilość.. 2-3 łyżki
  • pieprz
  • SOLI NIE DODAJĘ, BO JEST JUŻ POSOLONA CUKINIA I SŁONY SER
mój sposób na idealna ilość mąki, to usmażenie pierwszego placuszka jako "testera" i ewentualne dodanie mąki później.

przepisem na sukces jest szybkie wymieszanie masy i natychmiastowe pieczenie placków (wtedy cukinia nie będzie miała czasu na oddanie większej ilości soku i ciasto się nie rozwodni)

W mojej wersji "low fat" smażę placki na patelni teflonowej albo na patelni do naleśników z bardzo małą ilością oleju. Trzeba tylko pamiętać, żeby nakładać MAŁE porcje ciasta (1-2 płaskie łyżki) i nie rozcierać na płasko,żeby placek był grubszy (to gwarancja,że się nie rozpadnie w czasie obracania na patelni).

Póki co wypożyczam zdjęcie, które "wygooglałam"..

placki z cukini
źródło: http://feeria.blox.pl/resource/IMGP7340.jpg




piątek, 24 lipca 2015

podpłomyki

najgenialniejszy wynalazek kulinarny świata! :)
oczywiście idealnie byłoby upiec je w piecu chlebowym albo chociaż na rozgrzanej blasze na ognisku...ale z patelni też mogą być niezłe :)


U W I E L B I A M !!!





Niby trochę mąki, wody i soli...a tu takie cuda można wyczarować!
szukałam proporcji idealnych, i w końcu znalazłam :)

na 8 dużych placków:

250g mąki (dowolnej)
150g wody
1 łyżeczka soli
piec na patelni bez tłuszczu ok. min z każdej strony (aż pojawią się charakterystyczne brązowe plamki)

oczywiście dodatki wg uznania: słodkie, słone, ciepłe, zimne, mięsne i wege...

dziś mój obiad to podpłomyki z twarożkiem, solą i szczypiorkiem :)
cudowność :*

poniedziałek, 20 lipca 2015

mam fazę na chińskie smaki...



post będzie bez zdjęcia, bo nie zdążyłam zrobić ;)

miałam ostatnio wielką ochotę na zjedzenie 
mojej ukochanej
absolutnie przepysznej
wyjątkowej
sałatki (a może surówki właściwie?)

która jadłam tylko w orientalnej restauracji...

chciałam też ominąć dodatek glutaminianu sodu,
który ponoć powszechnie jest dodawany do dań "u chińczyka".

poszperałam, i okazało się, że dość łatwo znaleźć przepis:


nie wytrzymałam,zjadłam od razu ;)

czwartek, 18 czerwca 2015

prezentowo :)



co podarować znajomym, którzy zaprosili nas na "parapetówkę"...?

 na przykład to:


prezent o dość uniwersalnym zastosowaniu w dowolnym miejscu nowego mieszkania :)


szybka sałatka na drugie śniadanie


świeżość i smak wiosny - połączenie idealne :)


składniki:

kilka liści sałaty masłowej
garść rukoli
pomidor malinowy
kulka mozzarelli
garść słonecznika

sos: 1 łyżeczka miodu, 1 łyżeczka musztardy, 2 łyżeczki oliwy, 2 łyżeczki octu winnego

do posypania: sól, pieprz, zioła (np.bazylia, oregano, tymianek)

kotlety soczewicowe


jadłam kiedyś pierogi z nadzieniem soczewicowym, ale nie starczyło mi cierpliwości, żeby je ostatnio lepić... tak gorąco, to i lenistwo człowieka ogarnia...
postanowiłam więc poeksperymentować - poniżej podaję składniki;




  • ugotowana zielona soczewica (u mnie "na oko" 2 szkl.)
  • 1 cebula
  • 1-2 ząbki czosnku
  • 1 jajko
  • przyprawa curry (ewentualnie "do kurczaka")
  • sól, pieprz
  • bułka tarta (trochę do masy, trochę do obtoczenia)

no i olej rzepakowy do usmażenia


  • wszystkie składniki przepuściłam przez maszynkę do mięsa, wymieszałam z jajkiem, przyprawami, bułką tartą i usmażyłam (krótko w mocno nagrzanym oleju)
do tego młode ziemniaki, fasolka szparagowa i szczypiorek :)

:) pyszne - nawet wychwalający potęgę mięsa
nad wszystkimi innymi składnikami pożywienia teść
był zachwycony!

ugotowałam ciecierzycę - i co dalej?


Kupiłam ciecierzycę z myślą o hummusie,

ugotowałam, zmiksowałam...... i zamroziłam.

niestety wciąż brak mi odwagi ;)
dziś jednak postanowiłam wykorzystać ją do obiadu, bo żal patrzeć 
jak w tym zamrażalniku leży i leży...

zrobiłam ciecierzycowo - soczewicowe kotlety smażone na oleju kokosowym (pierwszy raz się na to zdobyłam, polecam jeśli chcecie nadac potrawie lekko orientalny posmak kokosu)



składniki:

  • ugotowana ciecierzyca (1 szkl)
  • ugotowana zielona soczewica (1,5 szkl)
  • jajko (1 lub 2 jeśli są małe)
  • cebula
  • kilka ząbków czosnku
  • bułka tarta
  • sól, pieprz, przyprawy (może być curry, mielony kminek - co kto lubi)
połączyłam, usmażyłam na oleju kokosowym (dość mocno się wchłania, więc nie wiem jak z kalorycznością tego dania...)

do tego : kasza gryczana i sałatka (rukola, pomidor, słonecznik i oliwa z ziołami)

WEGETARIANIZM ZMUSZA DO ODKRYCIA POKŁADÓW KREATYWNOŚCI W KUCHNI :)
KAŻDY TO MA - TRZEBA TYLKO TROCHĘ ODWAGI :)
no i wiary, że bez mięsa obiad można ugotować szybko, smacznie i tanio

środa, 27 maja 2015

shabby - jak malować?

W odpowiedzi na liczne pytania - jak pomalować,
wrzucam foto-tutorial.

...wbrew pozorom - bardzo łatwo :)

1. kolor bazowy - najlepiej ciemny, niekoniecznie brązowy (czarny, grafitowy, granatowy, itp.)



2. na miękką gąbkę nakładamy farbę akrylową - jasną (żółta, biała, ecru, itp.)
 - ważne, żeby była dośc gęsta, i dobrze kryła


3. delikatnie dociskamy gąbkę do powierzchni, którą malujemy (im mocniej naciśniemy, tym dokładniej farba "otuli" rurki)


4. efekt końcowy:


środa, 20 maja 2015

znów selerowo

seler obsmażany już był
ale nie w takim towarzystwie ;)

kasza jaglana i mizeria (ogórki, jogurt natur., sól, biały pieprz)


proste, a jakie pyszne! :D

sposób na marchewkę


Moja UKOCHANA surówka z marchewki!
skład banalny, a smak nieopisany - nijak nie przystaje do marchewki z cukrem, marchewki z selerem, czy marchewki z czymkolwiek innym.

marchew + czosnek + jogurt + majonez
połączenie idealne

proporcje wg uznania,
ja preferuję tak:
  • 1 duża marchewka,
  • 1 ząbek czosnku,
  • 1 łyżka jogurtu natur.,
  • 1 łyżeczka majonezu

do tego pieczone ziemniaki z solą i ziołami (też wg uznania, ja posypuję Vegetą do warzyw z grilla)




...biegnę po dokładkę ;)

shabby...

schną tynki, schną wylewki... ;)
więc już czuję powoli klimat wnętrz...

w związku z tym nie tracę czasu, i działam tak:









piątek, 17 kwietnia 2015

zaprzyjaźniamy się :)


- ja i ona -



nie sądziłam, że stworzymy taki zgrany duet
poprzedni (mocno pełnoletni) Łucznik odmawiał współpracy 
w najmniej odpowiednich momentach

tak sobie spędzamy wspólnie czas:




mój pierwszy raz



w końcu się odważyłam
zakupiłam
usmażyłam

...no i okazało się za mało
taaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaakie pyszne!!!!!!

B O C Z N I A K I !!!


na zdjęciu:
  • panierowane boczniaki (jajko+bułka tarta, smażone krótko w głębokim oleju)
  • pieczone bataty, posypane szczypiorem (posmarowane olejem rzepakowym, posypane solą i upieczone w 200 stopniach przez ok.30 min)
  • jarmuż duszony z czosnkiem (podsmażony z solą i czosnkiem na odrobinie masła, a potem uduszony - ok 15 min)


piątek, 10 kwietnia 2015

selerowo-cukiniowy obiad

Cóż.. może tu monotonnie - same pomysły obiadowe, ale właśnie obiad bezmięsny zawsze był dla mnie wyzwaniem.. Postanowiłam więc te "pomysły na obiad" archiwizować tutaj, żeby były na "czarną godzinę" braku pomysłu :)

A może ktoś jeszcze skorzysta - wszak to pomysły-gotowce ;)



Dziś obiad trochę "resztkowy", ale wyszedł tak pyszny, że chętnie powtórzę jeszcze nie raz :) zwłaszcza pieczona cukinia! zawsze wydawała mi się zbyt mdła, a tu takie smakowe zaskoczenie :)
jednak da się cukinię zjeść bez sosu pomidorowego :) (tudzież zamiast cukiniowego leczo)

mój zestaw:


  • pieczony seler : pokroiłam w paski, obtoczyłam w oleju rzepakowym, posypałam solą, granulowanym czosnkiem, kminkiem (całe ziarenka), majerankiem; upiekłam w piekarniku : 200-220stopni, 30-40 min
  • pieczona cukinia : podobnie jak seler - skropiona olejem + sól i czosnek; pieczenie w 220-230 st. aż się zrumieni (najlepiej z termoobiegiem)
  • kasza gryczana : pozostałość z wczorajszego obiadu - odgrzałam na patelni (zamiast tłuszczu-mała ilośc wody + odrobinka ostrej papryczki, ew. pieprzu cayenne)
najtrudniejsze było czekanie ;) kiedy wszystko zaczęło pachnieć...

czwartek, 9 kwietnia 2015

środa, 8 kwietnia 2015

wazon-dzban




na kwiaty z mojego gródka będzie idealny :)




zatęskniłam....


w końcu nadeszła ta pora
że zatęskniłam (a i znalazłam czas) na rękodzieło

pora chyba wrócić do tej cudownej czynności - tyle możliwości zagospodarowania nowych wnętrz! :)




paszteciki fasolowo-szpinakowe

szukałam przepisu na coś szybkiego i smacznego
znalazłam tu:


zamieniłam tylko białą fasolę na czerwoną z puszki :)


poświąteczny detox ;)


kasza gryczana
fasolka szparagowa
marynowana papryka z cebulką

:)) czego chcieć więcej po świątecznym obżarstwie?



piątek, 27 marca 2015

makaron z brokułem i pomidorami


to za sprawą mojej drugiej połówki jabłka blog odżył ;)
zostałam zmobilizowana do kulinarnych wyczynów bardzo skutecznie,
choć tylko nieliczne specjały udaje mi się tu zamieścić
(nie lubię przepisów bez zdjęcia ;) a na ogół nie zdążę zrobić.. ;))


tyle tytułem wstępu, teraz przepis:

  • ok. 1 szkl. makaronu (dowolnego, u mnie czerwone świderki Lubella z pomidorami)
  • 1/2 brokuła (ok. 250 g)
  • 8 pomidorków koktajlowych
  • 1 ząbek czosnku
  • sól, pieprz, przyprawa "włoska" (suszone zioła i warzywa)
  • 1 łyżeczka masła
  • ser pecorino do posypania
makaron i brokuła ugotować, na głębokiej patelni na maśle podsmażyć czosnek i (pomidorki przekrojone na połówki), dodać makaron, brokuła, posypać przyprawami - podsmażyć razem.

na koniec zetrzeć na wierzch trochę sera :)

bardzo szybki obiad, a jaki dobry! :) och!

sama słodycz! :) batat


szukam, szukam, szukam...
cudowna bulwa, która wygląda mało apetycznie,
ale pozory mylą!

trochę bałam się zaryzykować, bo nie lubię wyrzucać jedzenia
ale - na szczęście - eksperyment okazał się bardzo udany
więc z pewnością nie jest to raz ostatni :)


pieczony czosnek to żadna nowość ;)
batata obrałam, pokroiłam, skropiłam olejem rzepakowym i posypałam
(nie obejdzie się bez kryptoreklamy..) Vegetą NATUR do warzyw z grilla, no i trochę solą.

pieczenie-ok.30 min w 180-200 stopniach 
(na koniec polecam termoobieg i nieco wyższą temperaturę-będą chrupiące)

z sosem jogurtowym (jogurt plus zioła) i pieczonym czosnkiem.... niebo w gębie :)


wtorek, 24 marca 2015

znów seler ;)


Nigdy nie podejrzewałam siebie o taką miłość do selera! :)
Wczoraj zakupiłam piękną, dużą sztukę i teraz kombinuję
co ugotować, żeby nie wyrzucić...

dziś seler w sosie pieczarkowym z kaszą kuskus:


  • seler pokroiłam w dużą kostkę i ugotowałam w osolonym wrzątku z dodatkiem "przyprawy do kurczaka" (czyli curry+dodatki)
  • pieczarki i cebulę udusiłam na wodzie, plus sól i pieprz, trochę wody, a potem zagęściłam kaszą manną i dodałam trochę śmietany
  • kuskus to banał - zalać wrzątkiem i odczekać 5 min ;)
no i żeby było jeszcze smaczniej - posypałam natką pietruszki - niestety suszoną, czekam na świeżą prosto z ogródka! :)

proporcji nie podaję, bo wszystko - przynajmniej u mnie - ma miarę "na oko"


kotlety z selera


Przepyszne, smażone krótko na małej ilości oleju.... mmmm....
dziś chyba powtórzę wczorajszy obiad, tylko w innym zestawieniu ;)


na zdjęciu: pieczone ziemniaki, kotlety z selera i jarmuż duszony z czosnkiem.

przepis jest bardzo prosty:
pokrój seler na plastry (ja wolę cieńsze - ok. 1 cm)
ugotuj w osolonej wodzie do miękkości (ja dodaję jeszcze curry do gotowania)

ostudź, opanieruj i usmaż :)

jarmuż:
rozdrobnić liście, ugotować w osolonej wodzie (ok.15-20 min), odcedzić, dodać masło/olej kokosowy (ilość wg upodobań ;)), pokrój w kostkę lub przeciśnij przez praskę czosnek i podduś jeszcze chwilę.

smacznego :)


czwartek, 26 lutego 2015

no to co ty w ogóle jesz...?

Już mnie chyba nie denerwuje to pytanie,
odkąd wiem, że bez mięsa nie znaczy nudno

to zaskakujące, że zdaniem wielu mięso faszerowane antybiotykami, hormonami i innymi ulepszaczami ciągle jest zdrowszym i bardziej godnym uwagi daniem obiadowym niż ziemniak ("bo tuczy"), ryż ("bo nie ma żadnych wartości odżywczych"), czy razowy makaron ("mączne jedzenie tylko oszukuje i zapycha żołądek")...

a ja właśnie odkrywam bogactwo wegańskiej kuchni, gdzie każde danie smakuje inaczej
niż "obiadowy zestaw": mięso+ziemniaki :)



do ryżu dodałam ugotowana soczewicę
warzywa z mrożonki podsmażyłam z przyprawami (lubczyk, sól, pieprz) na odrobinie oliwy, a na koniec dodałam trochę wegańskiego "smalcu z cebulką", który kupiłam w Rossmanie.


mmmmmmmmmmmmmm... pycha :D

caponata




tym razem kasza jęczmienna
z pysznym śródziemnomorskim dodatkiem :)

trochę jednak zmodyfikowałam przepis podstawowy-z braku składników:

1 duży bakłażan  - pokroić w kostkę, podsmażyć na oliwie z odrobiną soli
1 cebula - pokrojona w kostkę
1 marchewka - również w kostkę
1 puszka fasoli
1 puszka pomidorów
garść rodzynek
wszystko poddusić
doprawić octem winnym (ok. 1/4 szklanki)
solą
pieprzem
cukrem

Warto poczekać dłuższą chwilę (kilka godzin),aż smaki się połączą ;)

czego nie dodałam: seler naciowy, oliwki, migdały

wegański obiad :) lubię!




prosty i szybki zestaw:
kasza pęczak (ugotowana na sypko)
sałatka (kapusta pekińska, pomidor, czerwona cebula, ogórek, zioła)
pieczarki faszerowane podsmażonym szpinakiem i uduszone

:)