piątek, 12 kwietnia 2013

środa, 10 kwietnia 2013

wdzięcznościowo-podarunkowy kosz :)

Dziewięc miesięcy temu postanowiłam zacząc przygodę z wikliną - naturalną. Poczytałam co nieco, i doszłam do wniosku,że inwestowanie w surowiec i warsztat jest zbyt kosztowne...
Szukałam alternatywy, i ZNALAZŁAM! :)
...zainspirowana zdjęciami z bloga: http://makkirequ.blogspot.com/ spróbowałam z innym surowcem (wtórnym ;))), udało się :)

Dziś skrzydeł dodał mi nie RedBull, a odzew mojego Senseja! :D



..a tu moje kolejne dzieło (zanim powstał,już miał swojego właściciela):


wtorek, 9 kwietnia 2013

nowe życie starych butelek


Co zrobic z pustymi butelkami po winie? hmmm...
Kawałek sznurka, zmywacz do poaznokci - i wyczarowałam sobie pojemniki na papierowe rurki :) nareszcie jakieś uporządkowanie!

[JEST JUŻ PRZEPIS NA CIASTO ANANASOWE :) ZAPRASZAM]



poniedziałek, 8 kwietnia 2013

maluchy ;)

ech.. wiosna chyba nadciąga, więc pewnie znów będę miec mniej czasu na wyplatanie, tymczasem wklejam zdjęcia kilku "maluszków" ;)


1. osłonka na doniczkę


2. koszyk na drobiazgi


 3. dwa kolorowe cuda


4. z elegancką kokardką


5. z materiałowym wnętrzem - ujarzmiam maszynę do szycia ;)



6. prostokątny




 No i zupełnie NIE MAŁY projekt: koszyk-szuflada na narożną półkę :) udało się, choc nie do końca w to wierzyłam


piątek, 5 kwietnia 2013

mój mały papierowo-wiklinowy szał ;)

w ramach protestu antypogodowego nie patrzę za okno, nie wychodzę z domu, próbuję sprowokowac wiosnę kolorami...  :)